Witajcie ponownie w ten piękny i słoneczny jesienny dzień! Dziś mam dla Was moich październikowych ulubieńców z kategorii pielęgnacja. Troszkę się ich nazbierało, ale za wszystkie produkty daję głowę! :) Jeden z nich mieliście okazję poznać w poprzednim wpisie. Jeśli chcecie dowiedzieć się co nieco na temat reszty - zapraszam do dalszej części posta.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 listopada 2014
sobota, 1 listopada 2014
Moje odkrycie roku! I powrót na bloga ;)
Witajcie po mojej długiej nieobecności. Dawno tu nie zaglądałam ze względu na brak czasu i nadmiar obowiązków. Ale wracam i mam nadzieję pojawiać się tutaj i u Was znów regularnie. Wracam również dlatego, że odkryłam ostatnio produkt, który bezsprzecznie zachwycił mnie i podbił moje serce i chciałabym się tym z Wami podzielić! Śmiało mogę powiedzieć, że jest to moje maseczkowe odkrycie roku, ponieważ do tej pory żaden produkt tego typu tak pozytywnie mnie nie zaskoczył. Maska oczyszczająca (Purifying Mask) Palmer's przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Spodziewałam się, że jest to dobry produkt ze względu na opinie na jej temat na KWC, ale to jak maska radzi sobie z moją cerą, przerosło moje najśmielsze oczekiwania! Czytajcie dalej :)
niedziela, 20 kwietnia 2014
Dobra z Morza Martwego w roli głównej
Witajcie świątecznie :) Korzystają z chwil wlnego czasu chciałabym Wam dzisiaj pokazać kilka kosmetyków marki White Flowers, które dotarły do mnie jakiś czas temu dzięki uprzejmości owej firmy. W paczce znalazła się pełna oferta.
niedziela, 3 listopada 2013
Maseczka na spóźnione Halloween ;)
Lubię się maseczkować, choć ostatnio nie robiłam tego tak często, jak
sama bym sobie tego życzyła. Jednak ten weekend był dla mnie czasem
odpoczynku i na maseczkę znalazła się chwila. Dziś mam dla Was recenzję kolejnej maseczki w formie kompresu, jaką miałam okazję wypróbować. Trafiła do mnie z rąk przedstawicielki firmy na spotkaniu blogerek, w którym miałam przyjemność uczestniczyć na początku października. Posiadana przeze mnie saszetka to wersja wygładzająca i nawilżająca firmy Baylla, o której przed spotkaniem jeszcze nigdy nie słyszałam.
niedziela, 22 września 2013
"Pamiątki" po niedzielnym spotkaniu
Tydzień temu spotkałam się z czterema świetnymi blogerkami i niezwykle miło spędziłam popołudnie. Nie mogło obyć się również bez przytachania do domu kilku nowości, z których bardzo się cieszę i o których trochę więcej poniżej.
sobota, 31 sierpnia 2013
Hialuronowy specyfik prosto z Tajwanu
Po tygodniowej, znów zbyt długiej przerwie, wracam do Was z recenzją jednego z pokazanych przeze mnie ostatnio azjatyckich specyfików. Jest nim hialuronowa maseczka w kompresie Dr. Martin, której pełna nazwa brzmi Hyaluronic Acid Essence Mask. Dziś rano, relaksując się po pracowitym tygodniu, miałam okazję nałożyć ją wreszcie na twarz i mogę podzielić się z Wami moimi wrażeniami.
niedziela, 25 sierpnia 2013
Kosmetycznie, w znaczkach ;)
Dziś haul nietypowy, a mianowicie złożony z kosmetyków pochodzących z Azji, które w moje ręcę trafiły za pośrednictwem znajomej mieszkającej w Singapurze. Aż mnie ręce świeżbią żeby nałożyć już coś na twarz, ale najpierw chciałam Wam wszystko pokazac w stanie nienaruszonym ;) Wkrótce natomiast pojawią się recenzje - najszybciej możecie spodziewać się maseczek, które wywołały u mnie największe zainteresowanie.
niedziela, 14 lipca 2013
Intensywne maseczkowe nawilżenie z Noni Care
Dziś recenzja aktywnie nawilżającej maseczki do twarzy Noni Care z serii Intensive. Kosmetyk trafił w moje ręce na krakowskim spotkani blogerek i ustawił się w kolejce do testowania. Jakiś czas temu nadeszła jego pora. Jak się srawdził i jakie wywarł na mnie wrażnie? Czytajcie dalej :)
piątek, 22 marca 2013
W różu mi do twarzy ;)
O chęci wypróbowania maseczki z glinki w proszku gadałam już od bardzo dawna. Jakoś zawsze zakup takowego specyfiku mi umykał na rzecz innych, aktualnie ważniejszych wydawałoby się rzeczy. Ostatnio robiąc zakupy w DOZ wrzuciłam do koszyka maseczkę z glinki różowej i wreszcie przestałam strzępić sobie język :P
piątek, 15 marca 2013
Nowości z DOZ
Dziś szybki post z nowościami, jakie trafiły do mnie za pośrednictwem apteki DOZ. Skusiłam się na zbierający bardzo dobre opinie olej ze słodkich migdałów, który zamierzam stosować wielorako. Podobno świetnie sprawdza się nakładany na włosy, ale planuję nakładać go również na twarz. Przy okazji również moje skórki w ramach malinowej akcji dopieszczania dłoni i stóp zostaną nim potraktowane.
czwartek, 21 lutego 2013
Drożdże od Soraya
Dziś recenzja maseczki drożdżowej Soraya z serii Care & Control, którą miałam przyjemność wypróbować dzięki wygranej w rozdaniu u Patrycji. I bardzo się cieszę, że tak się stało, bo przyznam, że sama bym po nią raczej nie sięgnęła. Nawet nie wiem dlaczego, ale stojąc przed półką z kosmetykami, markę Soraya zazwyczaj pomijam i sięgam po inne. Poza tym mało wiem o ich produktach. Dopiero dziś przygotowując poniższy post zaznajomiłam się bliżej z ich stroną internetową i ofertą. Jestem dziwna czy Wy też tak macie?
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Rozświetlenie od zewnątrz z Tołpą
Dziś mam dla Was kolejną recenzję, tym razem kosmetyku pielęgnacyjnego do twarzy. Jest nim maska-express witalizująco-wygładzająca z serii Huminea Futuris, która była częścią zestawu kosmetyków Tołpa. O jego zakupie pisałam już wcześniej (klik). Produkt wzbudził we mnie mieszane uczucia i ciężko mi wystawić mu jednoznaczną opinię. Dlaczego? Czytajcie dalej.
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Żółta glinka od Eveline
Dziś mam dla Was kolejną recenzję - tym razem intensywnie regenerująca maseczka Eveline z bioglinką żółtą, którą otrzymałam w przesyłce mikołajowej od Kasi Cupcake (o przesyłce pisałam tutaj klik).
piątek, 4 stycznia 2013
Tołpa w dobrej cenie
Moje ostatnie pozytywne doświadczenia z kosmetykami Tołpa (klik, klik) skusiły mnie do kupna kolejnych kosmetyków. A że trafiłam na świetną promocję, chciałam się tymi informacjami z Wami podzielić. Może i Wy będziecie chciały z niej skorzystać, bo zestawy są nadal dostępne :)
![]() |
| Źródło: www.domzdrowia.pl |
piątek, 28 grudnia 2012
Odrobinę o cudownej spirulinie
Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami ze stosowania spiruliny, czyli mikroalgi morskiej - jednej z najbardziej niezwykłych roślin odżywczych odkrytych przez człowieka. Do dnia dzisiejszego nie znaleziono na ziemi żadnego organizmu ani rośliny, która zawierałaby tak bogatą kombinację naturalnych, łatwo przyswajalnych i bezpiecznych dla człowieka substancji odżywczych. Możliwość przetestowania tego cudu mam dzięki wygranej w rozdaniu u Patrycji - dzięki Kochana! A ostatecznie do nałożenia na siebie intensywnie zielono-niebieskich specyfików skusił mnie post Imprevisivel, w którym bardzo chwaliła właściwości spiruliny. Wypróbowałam i... chwała spirulinie!
piątek, 7 grudnia 2012
Opanowałam węża + przesyłka od Cupcake'owego Mikołaja
Dziś skończyłam moją pierwszą wężową bransoletkę. Do węża początowo podchodziłam trochę jak do jeża, bo wydawał mi się być strasznie skomplikowany. Okazało się, że najtrudniej jest zacząć, a później idzie już gładko. Tak więc mój pierwszy snake prezentuje się następująco:
czwartek, 6 grudnia 2012
Ekspresowa regeneracja od Eveline
Mam dziś dla Was pierwszą recenzję w ramach współpracy z Malinowym Klubem - jest nią Pro-regenerująca błyskawiczna maseczka żelowa Eveline z serii bioHyaluron 4D. Co na jej temat sądzę przeczytacie w dalszej części posta :)
piątek, 30 listopada 2012
Zawiodłam się!
Mam dziś dla Was kolejną maseczkę lubianej przeze mnie firmy Dermo Pharma+. O poprzednich, w formie kompresu, pisałam już tu i tu. Bardzo je polubiłam za efekt, jaki dawały. Tym razem postanowiłam wypróbować inną formę maski i sięgnęłam po Beauty 2GO maseczkę samowchłaniającą lifting i ujędrnienie. I niestety ta wersja nie dorasta maseczkom w kompresach do pięt!
środa, 28 listopada 2012
Dobroczynny ananas
Dziś chciałabym się z Wami podzielić świeżo przeze mnie odkrytą i niezwykle prostą w wykonaniu domową maseczką z ananasa. Pozwolę sobie właczyć ją do Malinowej akcji Jesiennych Umilaczy, a to z tego względu, że maseczka świetnie nadaje się nie tylko na twarz, ale również na ciało (ja nałożyłam ją na dekolt i ramiona). Poza tym pięknie pachnie ananasem i zdecydowanie umiliła mi jesienny wieczór ;)
czwartek, 15 listopada 2012
Naturowy mini haul
Załatwiając dzisiaj masę rzeczy w centrum miasta nie omieszkałam wstąpić do Natury i jak zwykle nie udało mi się wyjść stamtąd z pustymi rękami. Stwierdziłam, że coś mi się w końcu od życia należy ;) Chciałam Wam również dać znać, że w mojej Naturze było bardzo dużo przecenionych błyszczyków Catrice, o których pisałam wczoraj. Jeśli jesteście zainteresowane to warto ich w drogerii poszukać. Kolory były piękne i bardzo zróżnicowane :) A teraz do rzeczy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


