Dziś po raz pierwszy (dlaczego tak długo zwlekałam?!) zrobiłam sobie maseczki na włosy i twarz domowej roboty z siemienia lnianego wg przepisu, który znalazłam na blogu Anwen. Zabierałam się do tego już dobrą chwilę i żałuję, że cudownych właściwości lnu nie odkryłam wcześniej! Ale po kolei...