Dziś pora na post na temat mojego ulubionego ostatnio kwasu glikolowego, który mocno wspiera moją walkę o czystą i piękną cerę. Z kwasami swoją przygodę rozpoczęłam pół roku temu - zaczynałam od kwasu migdałowego ze względu na porę roku i jego brak właściwości fotouczulających (nadal jednak warto stosować podczas stosowania go wysokie filtry!), teraz natomiast spróbowałam kwasu glikolowego, który jeszcze mocniej niż migdał przypadł mi do gustu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 października 2013
poniedziałek, 13 maja 2013
Srebro w butelce - Argentum200
Dziś przychodze do Was z kolejną recenzją. Tym razem pora na srebro koloidalne, które trafiło do mnie od sklepu Aura Herbals za pośrednictwem portalu Uroda i Zdrowie.
Przyznam, że jeszcze do niedawna nie miałam pojęcia o istenieniu
takiego specyfiku, ale jak wiadomo człowiek uczy się i dowiaduje nowych
rzeczy przez całe życie :) Produkt testuję już przez prawie półtorej
miesiąca i nareszcie mogę Wam więcej na jego temat powiedzieć.
środa, 20 marca 2013
Srebro w butelce - zapowiedź
Miły pan listonosz przyniósł mi dziś paczuszkę, a w niej sporych rozmiarów butlę srebra koloidanego, którą otrzymałam do testów za pośrednictwem portalu Uroda i Zdrowie oraz sklepu Aura Herbals. Srebro jest dla mnie całkowitą nowością, dlatego od razu gdy zobaczyłam je na portalu zgłosiłam się do testów I zostałam wybrana :)
środa, 13 lutego 2013
Kolejny + dla Lirene
Pora na recenzję kolejnego toniku Lirene, który wpadł w moje ręce. Wcześniej stosowałam wersję nawilżająco-oczyszczającą (recenzja -> KLIK) i bardzo ją polubiłam, a teraz sięgnęłam po wersję przeznaczoną dla cery naczynkowej. Sprawdził się u mnie bardzo dobrze, no i uwielbiam jego zapach!
środa, 26 grudnia 2012
Drugi krok pielęgnacji skóry z Lirene
Po prawie miesięcznym używaniu mogę wreszcie podzielić się z Wami moją opinią na temat nawilżająco-oczyszczającego toniku Lirene, który pokazywałam Wam już w małym haulu z Rossmanna tutaj. Przez bardzo długi czas pomijałam drugi krok pielęgnacji, czyli tonizowanie uważając, że nie jest mi do niczego potrzebne. Ostatnio przeczytałam jednak sporo artykułów podkreślających wagę stosowania toniku. Dowiedziałam się m.in. że jego zadaniem, poza oczywistym przywróceniem odpowiedniego pH skóry oraz usunięciem resztek kosmetyku oczyszczającego, jest również zamknięcie i ujędrnienie porów oraz zapobieganie gromadzeniu się martwych komórek. I muszę przyznać, że faktycznie widzę różnicę.
sobota, 1 grudnia 2012
Moje nowości do pielęgnacji twarzy
Dziś chciałabym pokazać Wam nowości pielęgnacyjne, jakie zagościły dziś w mojej łazience. Za jakiś czas podzielę się z Wami moją opinią na ich temat. Wstępnie mogę powiedzieć, że pierwsze wrażenia po dzisiejszym użyciu są bardzo pozytywne - do gustu zwłaszcza przypadł mi tonik i micel. Zobaczymy jak będzie dalej.
niedziela, 19 sierpnia 2012
Recenzja: tonik Eucerin Dermo Purifyer
Jak już wiecie z posta o mojej walce z zaskórnikami będąc posiadaczką skóry mieszanej cały czas szukam sposobu na skuteczne oczyszczenie mojej twarzy z zaskórników i sporadycznych na szczęście niemiłych niespodzianek. Jakiś czas temu przeglądając Wizaż natknęłam się na wysoko oceniany tonik aptecznej marki Eucerin z serii Dermo Purifyer. Nie zastanawiając się zbyt długo postanowiłam go wypróbować. Czy się sprawdził?
czwartek, 9 sierpnia 2012
Domowe kosmetyki - walka z zaskórnikami
Wczoraj na blogu LaNińy przeczytałam recenzję domowej roboty toniku do walki z zaskórnikami. Przyznam, że temat bardzo mnie zainteresował, ponieważ od dłuższego czasu próbuję pozbyć się nieestetycznych kropeczek z okolicy nosa, niestety do tej pory bezskutecznie. Postanowiłam wypróbować tonik, a że byłam dziś w aptece, od razu kupiłam wszystkie potrzebne składniki:
- olejek pichtowy - pozyskiwany z młodych pędów specjalnego gatunku syberyjskiej jodły białokorej, rosnącej wyłącznie na ekologicznie czystych terenach Syberii; ma działanie przeciwzapalne, przeciwświądowe, przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne, przeciwłuszczycowe, przeciwtrądzikowe. Mój wyprodukowany został przez Laboratoria Urody, jego pojemność to 50ml, a cena 25,17PLN.
- petroleum (nafta destylowana) - w przeciwieństwie do nafty kosmetycznej, którą w powyższym toniku możemy zastosować zamiast petroleum, jest neutralna dla skóry, nie działa na nią nawilżająco, dlatego nadaje się dla cery tłustej i mieszanej; nafta kosmetyczna natomiast idealna jest dla cery suchej. Moja butelka ma pojemność 100ml i kosztowała 8,99PLN.
- pusta buteleczka o pojemności 100ml z ciemnego szkła do przechowywania toniku, cena 2,48PLN (o dziwo osobno kupujemy buteleczkę i odzielnie zakrętkę!)
- strzykawka 20ml do odmierzenia proporcji - 0,43PLN
Wszystkie produkty kupiłam w aptece Ziko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)