Dziś mam dla Was recenzję produktu, który od dłuższego już czasu wspomaga moją pracę nad zdrowym i jędrnym ciałem. Mowa tutaj o cytrynowo-rozmarynowym olejku antycellulitowym marki Alverde. Nie oszukujmy się - sam kosmetyk nie zrobi za nas roboty. Trzeba tutaj zadziałać wielotorowo - ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, a kosmetykom pozostawić rolę wspomagacza. I to tylko wtedy, gdy będziemy konsekwentne i uparte. Bo nawet najlepszy kosmetyk zastosowany od święta nic nam nie pomoże. Olejek Alverde używało mi się bardzo miło - przez jego konsystencję i zapach, a dodatkowo motywowały mnie efekty moich działań :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja ciała. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 czerwca 2014
niedziela, 20 kwietnia 2014
Dobra z Morza Martwego w roli głównej
Witajcie świątecznie :) Korzystają z chwil wlnego czasu chciałabym Wam dzisiaj pokazać kilka kosmetyków marki White Flowers, które dotarły do mnie jakiś czas temu dzięki uprzejmości owej firmy. W paczce znalazła się pełna oferta.
niedziela, 6 kwietnia 2014
Potargowo czyli nowości w łazience
W ten weekend miałam możliwość uczestnictwa w 29. Międzynarodowym Kongresie i Targach Kosmetycznych LNE & SPA, mającym miejsce w krakowskim NCK. Poniżej to, czego mi po targach przybyło, bo całkowicie z pustymi rękami wrócić do domu oczywiście nie mogłam :)
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Czekoladowo, ale nie kalorycznie
Dziś pora na recenzję produktów, które zachwyciły mnie w grudniu. Mam tu na myśli czekoladową linię do pielęgnacji ciała marki Salco Au Naturel, o której pisałam Wam już wcześniej tutaj (KLIK). Tym razem sięgnęłam po produkty pasujące mi zapachem do aktualnej pory roku - czekoladę. I wpadłam po uszy dla tego zapachu, który - co tu dużo gadać, jest cudowny, otulający i idealny na zimę. I pachnie dokładnie jak czekolada, bez grama sztuczności.
piątek, 26 lipca 2013
Kosmetyki dla ludzi kochających sport - Wasza wizja!
Moje Drogie! Wszystkie tutaj kochamy kosmetyki, znamy się na ich bardzo dobrze, jesteśmy wymagające i wiemy czego od dobrego produktu pielęgnującego naszą twarz, ciało i włosy oczekujemy. Dlatego też zwracam się do Was z prośbą o wszelkie sugestie, które są dla mnie na wagę złota.
![]() |
| żródło |
niedziela, 7 lipca 2013
Zdenkowani!
Wczoraj pokazywałam Wam moje pielęgnacyjne nowości, ale żeby one zmieściły się u mnie w łazience pora na posta ze zdenkowanymi. A dawno nie było u mnie takiego wpisu. Ale mobilizuję się wreszcie i jestem!
Moja genialna legenda ;)
☺ - kupię ponownie
?? - nie wiem czy kupię ponownie
☹ - nie kupię ponownie
sobota, 6 lipca 2013
Nowości w mojej kosmetyczce
Dziś mam dla Was post prezentujący kilka nowości, jakie zagościły w mojej kosmetyczce z pielęgnacją. Część z nich stosuję już chwilkę, a część to dla mnie kompletne nowości, które dziś zostały rozpakowane i po raz pierwszy użyte. Pora na prezentację!
wtorek, 25 czerwca 2013
Nowości z Anidy
Pamiętacie mój ulubiony krem do rąk Anidy (klik)? I krem-antyperspirant do stóp tej samej firmy z serii Acerin (klik), który również świetnie się u mnie sprawdzał? Dlatego w moje ręce trafiły kolejne kosmetyki tej lubianej przeze mnie krakowskiej firmy. Postawiłam na pielęgnację stóp, jako że lato u nas w pełni i tą część ciała odkrywamy bardzo często nosząc letnie obuwie.
środa, 29 maja 2013
Sneak peak ;)
Wczoraj dotarła do mnie wreszcie przesyłka z kosmetykami Decubal. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem podejścia firmy do całej akcji promocyjnej. Każda z 1000 wybranych osób ma możliwość przetestowania wszystkich 11 kosmetyków dostępnych w ofercie firmy w pełnowymiarowych opakowaniach. Można było przesłać po 1-2 produktach w próbkowych pojemnościach, jak to robią niektóre firmy. Wielki ukłon dla Decubal za podejście do klienta!
poniedziałek, 27 maja 2013
Solny peeling o niesamowitym zapachu!
Dawno nie pojawiła się u mnie żadna recenzja. Postanowiłam więc to zmienić, zwłaszcza, że produkt o którym zamierzam dziś napisać niesamowicie mnie urzekł - zarówno swoim pięknym zapachem, jak i świetnym działaniem. Na pewno zobaczycie go wśród moich pielęgnacyjnych ulubieńców miesiąca. Mowa tutaj o peelingu solnym z serii Bamboo firmy Salco Au Naturel. Seria Bamboo to nowość, nie wiem nawet czy dostępna jest już w sprzedaży, ale jeśli tak, to gorąco zachęcam Was do obwąchania słoiczka - uważam, że warto!
środa, 22 maja 2013
Naturalnie z kosmetykami Salco
Dziś w moje ręce trafiła przyjemna paczuszka z przyjemnymi, bo naturalnymi kosmetykami marki Salco Au Naturel. Zawartość tym przyjemniejsza, że producent zlokalizowany jest w podkrakowskiej Wieliczce i korzysta z dobroci wydobywanej w tamtejszej kopalni, czyli wieliczkowej soli.
wtorek, 7 maja 2013
Brzoza z betuliną od Sylveco
Po krótkiej przerwie wracam do Was z recenzją kolejnego produktu Sylveco, któremu udało się podbić moje serce. Trafił zresztą do moich kwietniowych ulubieńców. Ponieważ już na początku posta zdradziłam Wam swoje zdanie na temat brzozowego balsamu do ciała z betuliną, przechodzę do rzeczy tłumacząc czym produkt tak bardzo się zasłużył :)
wtorek, 30 kwietnia 2013
Ulubieńcy pielęgnacyjni miesiąca - kwiecień 2013
Kolejny miesiąc za nami - pora więc na ulubieńców miesiąca. Jak zwykle podzielę ich na ulubieńców pielęgnacyjnych i makijażowych (pojawią się najpewniej jutro). Większość produktów mogliście zobaczyć już u mnie w poprzednich ulubieńcach lub hitach za mniej niż 10PLN. Jedyną nowością jest balsam brzozowy Sylveco - przyznam, że ich produkty coraz bardziej mnie pociągają!
wtorek, 23 kwietnia 2013
Moje hity kosmetyczne za mniej niż 10zł!
Dziś post, o którego napisaniu myślałam już dłuższą chwilę, a mianowicie kosmetyki, które kosztują niewiele, a swoim działaniem uwiodły mnie i bezapelacyjnie skradły moje serce. Z pewnością pozostanę im wierna przez długi czas. Czegóż zresztą można chcieć więcej, jeśli możliwe jest posiadanie taniego kosmetyku o rewelacyjnych właściwościach? Kiedyś wydawało mi się, że tylko drogo oznacza dobrze i wysoka cena kosmetyku z pewnością przekłada się na jego cudowne właściwości. To właśnie blogi nauczyły mnie, że te dwie rzeczy nie zawsze muszą iść w parze, a wręcz przeciwnie. Często prostota i niewielka cena oznaczają sukces - dla mnie i mojej skóry.
wtorek, 16 kwietnia 2013
Pachnąca, wielofunkcyjna kakaowa Isana
Dziś recenzja produktu świetnie już wszystkim znanego, a mianowicie słynnego kakaowego kremu do ciała Isany. Skusiłam się na niego już dobrą chwilę temu podczas promocji -40% na wszystkie marki własne Rossmanna. I nie żałuję - lubię kosmetyki wielofunkcyjne, a ten krem mogę właśnie w taki sposób stosować. Nadaje się do nakładania na całe ciało, jak i wyłącznie na dłonie, ale również do kremowania włosów, które ostatnio ze względu na łatwość i przyjemność procederu całkowicie wyparło u mnie olejowanie. Isana na zmianę, a często równocześnie z anidowym ulubieńcem (klik) ląduje na moich włosach!
piątek, 12 kwietnia 2013
Odżywcza Joanna z olejem z pestek słonecznika
Mam dziś dla Was recenzję kosmetyku Joanny z serii "Z apteczki babuni", a mianowicie jest nim odżywcze masło do ciała z olejkiem z pestek słonecznika. Trafiło do moich pielęgnacyjnych ulubieńców marca (klik), nietrudno więc odgadnąć, że bardzo przypało mi do gustu. A za co tak je polubiłam dowiecie się poniżej!
sobota, 6 kwietnia 2013
Wyszczuplający krem-serum Eveline - jak działa?
Wiosna zbliża się wielkimi (wolne żarty!) krokami, pora więc zadbać o swoje ciało po zimowym lenistwie. Na rynku znaleźć możemy ogrom kosmetyków obiecujących nam wspaniałe efekty i piękne i szczupłe ciało po aplikacji. Jednym z takich kosmetyków jest wyszczuplający krem-serum Eveline Slim Extreme 4D Professional.
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Ulubieńcy pielęgnacyjni miesiąca - marzec 2013
Marzec dobiegł końca - kolejny miesiąc minął nie wiadomo kiedy! Pora więc na ulubieńców miesiąca. Dziś pokażę Wam moich wybrańców pielęgnacyjnych, a jutro makijażowych. Wśród pielęgnacji jest sporo nowości, które w marcu wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. No to zaczynamy!
Etykiety:
Anida,
Eveline,
glinka,
Joanna,
Pat Rub,
pielęgnacja ciała,
pielęgnacja rąk,
pielęgnacja rzęs,
pielęgnacja twarzy,
Profarm,
spirulina,
ulubieńcy
sobota, 9 marca 2013
Sięgnęłam dna w lutym...
Denkowe posty zaczęły mnie motywować do regularnego zużywania otwartych kosmetyków, dlatego w tym miesiącu mam dla Was koleny taki post. Zużycia nie są aż tak spektakularne jak miesiąc temu, ale trochę się tego nazbierało.
No i moja megaskomplikowana i trudna do rozszyfrowania legenda ;)
☺ - kupię ponownie
⁇ - nie wiem czy kupię ponownie
☹ - nie kupię ponownie
niedziela, 24 lutego 2013
Luźno i niedzielnie
Dziś szybki, niedzielny, mało wymagający post. A w nim krótka zapowiedź tego, co na mnie czeka w szufladzie i kusi! Od naszej Maliny otrzymałam bardzo miła przesyłkę w zamian za artykuły, które piszę dla portalu Trendy Kosmetyczne. W paczuszce znalazła 3 naturalne kosmetyki marki Sylveco - brzozowy balsam do ciała z betuliną, lekki krem rokitnikowy do twarz oraz łagodzący krem pod oczy. Nie macie pojęcia jak bardzo jestem ich ciekawa i jak mocno świerzbią mnie paluchy żeby już teraz natychmiast się do nich dobrać! Ale jestem twarda (albo tak mi się tylko wydaje ;) i zużywam otwarte wcześniej produkty. Za to mogę Wam obiecać, że już wkrótce pojawią się recenzje dwóch kremów Tołpy z serii Rosacal.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

