Przyszła pora na recenzję produktu, który trafił do mnie na jedym ze spotkań blogerek. Do nawilżającego peelingu do rąk Eveline nastawiona byłam raczej sceptycznie. Producent, jak to Eveline, na opakowaniu obiecuje bardzo dużo. Nie wszystkie zapewnienia moim zdaniem zostają spełnione, ale i tak jest dobrze. Peeling polubiłam za uczucie jakie daje moim dłoniom po jego zastosowaniu - zdecydowane wygładzenie i usunięcie wszelkich odstających, suchych skórek.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja rąk. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 marca 2014
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Ulubieńcy pielęgnacyjni miesiąca - marzec 2013
Marzec dobiegł końca - kolejny miesiąc minął nie wiadomo kiedy! Pora więc na ulubieńców miesiąca. Dziś pokażę Wam moich wybrańców pielęgnacyjnych, a jutro makijażowych. Wśród pielęgnacji jest sporo nowości, które w marcu wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. No to zaczynamy!
Etykiety:
Anida,
Eveline,
glinka,
Joanna,
Pat Rub,
pielęgnacja ciała,
pielęgnacja rąk,
pielęgnacja rzęs,
pielęgnacja twarzy,
Profarm,
spirulina,
ulubieńcy
sobota, 23 marca 2013
Pierwsza przygoda z Pat&Rub
Dziś kolejna recenzja produktu w ramach malinowej akcji rewitalizacji dłoni i stóp (klik), będąca równocześnie moją pierwszą przygodą z kosmetykami Pat&Rub. Rychło w czas - wiem! :P Padło na Bogat balsam do dłoni z serii HOME SPA, który w moje ręcę trafił na krakowskim spotkaniu blogerek (relację ze spotkania możecie zobaczyć tutaj -> klik). Balsam jest bardzo przyjemnym produktem, ale czy okazał się być lepszy od mojej ulubionej Anidy?
środa, 13 marca 2013
Malinowa akcja nr 3 - dłonie i stopy
Oto nadeszła kolejna akcja organizowana przez naszą Malinę! Tym razem za cel stawiamy sobie zadbanie o piękno naszych dłoni, stóp i paznokci, jako że zima dobiega końca (kto by pomyślał, bo u mnie za oknem świeży śnieg!) i coraz częściej będziemy eksponować nasze łonie i stopy. Dwa dni temu, w dniu ogłoszenia przez Malinę akcji nieświadomie rozpoczęłam ją już na swoim blogu publikując recenzję kremu Anida - mojego hitu do dłoni. W trakcie akcji nie przewiduję jego detronizacji, pozostaję mi więc skupić się na poszukiwaniu hitów do stóp, które muszę przyznać zimą są przeze mnie zazwyczaj pomijane. Czas więc najwyższy je dopieścić!
poniedziałek, 11 marca 2013
Cudo za 4 złote!
Dziś recenzja produktu, który z pewnością okrzyknę produktem miesiąca. Mam tu na myśli krem do rąk krakowskiej firmy Anida. Odkryłam go dzięki blogowi Anwen, której jestem za notkę na jego temat ogromnie wdzięczna. Niska cena, świetny skład (olej makadamia na drugim miejscu), a co najważniejsze świetne działanie całkowicie zdobyły moje serce!
czwartek, 28 lutego 2013
Ulubieńcy pielęgnacyjni - luty 2013
Luty skończył się dla mnie strasznie szybko, 28 dni do wykorzystania zamiast standardowych 30/31 tym bardziej nie pomogło. Pora zatem na podsumowania - dziś mam dla Was ulubieńców pielęgnacyjnych, jutro natomiast spodziewać się możecie kolorówki. Do rzeczy!
poniedziałek, 25 lutego 2013
Pomarańczowa Isana
Dziś recenzja kremu do rąk Isana, który do niedawna był moim ulubionym kremem do rąk, odpowiednim na dzień ze względu na skuteczne nawilżenie oraz szybkie wchłanianie się. Piszę do niedawna ponieważ tydzień temu znalazłam nowego ulubieńca, który całkowicie zdetronizował Isanę i Neutrogenę (recenzja -> klik), którą moje dłonie lubią w bardziej wymagające dni. Jest nim krem krakowskiej (ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu) firmy Anida, który pokazywałam Wam dokładnie tydzień temu (klik). Ale wracając do Isany, która jest całkiem przyjemnym produktem...
poniedziałek, 18 lutego 2013
Małe poniedziałkowe przyjemności
Dziś krótki post z małymi nabytkami z dzisiaj - wśród nich kredka SuperShock Avonu oraz krem do rąk Anida. O mojej miłości do kredek z serii SuperShock pisałam już na blogu w dwóch postach (klik, klik)
pokazując wszystkie posiadane przeze mnie kolory - aktualnie mam ich
już 10. Lubię je za mega wytrzymałość i świetną pigmentację.
piątek, 7 grudnia 2012
Opanowałam węża + przesyłka od Cupcake'owego Mikołaja
Dziś skończyłam moją pierwszą wężową bransoletkę. Do węża początowo podchodziłam trochę jak do jeża, bo wydawał mi się być strasznie skomplikowany. Okazało się, że najtrudniej jest zacząć, a później idzie już gładko. Tak więc mój pierwszy snake prezentuje się następująco:
środa, 12 września 2012
Skuteczny nawilżacz suchych dłoni znaleziony!
Przyszła dziś pora na przedstawienie Wam mojego ulubionego w ciągu ostatniego roku nawilżacza dłoni - mam na myśli krem do rąk i paznokci Neutrogeny. Polubiłam się z nim na tyle, że nie zamierzam go jak na razie zdradzić z żadnym innym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
