Dziś krótki post z małymi nabytkami z dzisiaj - wśród nich kredka SuperShock Avonu oraz krem do rąk Anida. O mojej miłości do kredek z serii SuperShock pisałam już na blogu w dwóch postach (klik, klik)
pokazując wszystkie posiadane przeze mnie kolory - aktualnie mam ich
już 10. Lubię je za mega wytrzymałość i świetną pigmentację.