Idąc za ciosem, mam dziś dla Was kolejną recenzję produktu pielęgnującego okolice pod oczami. Kilka dni temu pisałam o świetnie działającym na te rejony kremie Vichy (klik), a dziś możecie przeczytać recenzję kremu, a właściwie żelu naszej polskiej firmy Floslek ze świetlikiem i aloesem do powiek i pod oczy. Zawzięłam się żeby zużyć wszystkie pozaczynane produkty i jak na razie mój cel realizuję z powodzeniem. Poza tym kolejne nowości czekają już w szufladzie i dodatkowo motywują do denkowania poprzedników ;)