sobota, 27 października 2012

Slim Gel Lipstick od Inglota

Kolejna dość intensywna kolorystycznie pomadka, tym razem produkt naszego rodzimego Inglota. Slim Gel jest bardzo fajną opcją dla osób poszukujących czegoś pomiędzy szminką a błyszczykiem w intensywnych kolorach. Moja jest w odcieniu 64.




Konsystencja pomadki jest niezwykle kremowa i miękka, określenie jej przez producenta żelową nie jest przypadkowe. Pomadka gładko sunie po ustach, a natężenie koloru można stopniować. Daje dość błyszczące, mokre wykończenie, nie zawiera jednak w sobie żadnych drobinek. Nie posunę się do stwierdzenia, że działa nawilżająco, jednak spokojnie mogę napisać, że nie wysusza ust.




Bardzo podoba mi się opakowanie - czarne, smukłe i błyszczące. Zawiera w sobie 1,8g produktu, a koszt pomadki to ok. 25PLN (przy czym standardowa pomadka Inglota ma 4,5g, a więc dużo więcej). Poniżej możecie zobaczyć jeszcze porównanie pomadki Inglota do pomadki MAC Girl About Town, którą pokazywałam Wam tutaj. Inglot wypada odrobinę chłodniej, no i pomadki różnią się między sobą konsystencją (Inglot jest jakby bardziej "miękki") oraz trwałością (na korzyść MAC).


MAC Girl About Town, Inglot Slim Gel 64


Który kolor przypadł Wam bardziej do gustu? Próbowałyście już pomadek Slim Gel Inglota?

51 komentarzy:

  1. kolor jak i efekt na ustach jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt bardzo fajny, jednak nie próbowałam jeszcze tych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz najpiękniejsze usta na świecie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile razy jestem w Inglocie, tyle zapominam o tych pomadkach! Piękna jest! Beuty Wizaż też je często pokazuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaglądnęłam do niej i teraz kuszą mnie inne kolory! :D

      Usuń
  5. powtórzę sie raz jeszcze: usta cudo!! :>

    OdpowiedzUsuń
  6. masz piękne usta :) kolorek niczego sobie

    OdpowiedzUsuń
  7. na Twoich ustach wszystkie kolory pomadek/błyszczyków wyglądają pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam pomadki z Inglota... jakoś tak... nie zainteresowałam się nimi ;P ale może czas to zmienic... (?)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak "smakowicie" wygląda. Jak malinowy shake :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniam, zrobiłaś mi ochotę na malinowego shake'a ;)

      Usuń
  10. Piękny kolor, sama jednak wyglądałabym fatalnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w takich nie wyglądam :( a szkoda bo kolorki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością znajdziesz kolor w jakim dobrze będziesz się czuła :)

      Usuń
  12. Oba kolory mi się podobają. Poza tym zaryzykuję stwierdzenie, że na takich ustach każdy kolor by wyglądał rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech na Twoich ustach to wszystko piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale też Ty potrafisz malować te usta - tak równo jak spod linijki (zaokrąglonej;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jutro musi być moja ! podoba mi się bardzo ten kolor

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny kolor :) takiego odcienia potrzebuję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, to jest moja standardowa reakcja na widok podobającego mi się odcienia - potrzebuję go! :D

      Usuń
  17. No nie, nie wiedziałam ze mają takie fajne! Kolor piękny, o ustach nie muszę wspominać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Słodki kolor, ale nie mam jeszcze pomadki Inglota, myślę, że nadrobię niebawem zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest przepiękna!! Ale czy na Twoich ustach jakakolwiek pomadka wygląda kiepsko?? ;-) Nie miałam jeszcze żadnej żelowej szminki z Inglota. Muszę zobaczyć jakie mają jeszcze kolory i może się zdecyduję :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. O jeju jeju, ale świetny kolor, zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Wędruje na moją wish listę! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...