wtorek, 23 października 2012

O tym, że warto policzyć włosy spadające z naszej głowy

Do napisania tego posta skłoniła mnie notka Anwen, przeczytana na jej blogu niecały tydzień temu. Dowiedziałam się z niej wielu niezwykle cennych rzeczy na temat problemu wypadania włosów, który mam wrażenie dotyczy wielu z nas. Dotyczył on również i mnie. Piszę w czasie przeszłym, ponieważ w ciągu ostatnich kilku dni, dzięki informacjom uzyskanym od włosomaniaczki Anwen, wiem, że wypadanie włosów nie będzie mi już spędzało snu z powiek. Jupi!




Post Anwen przekonał mnie do policzenia wypadających włosów. Zgodnie z jej wskazówkami liczyłam utracone włosy pomiędzy jednym a drugim myciem. Jako że dzięki wcierce Jantar jestem teraz spokojnie w stanie myć włosy co 3-4 dni, proces liczenia był u mnie dość długi. Policzyłam wszystkie włosy, które spadły z mojej głowy w ciągu 4 dni, po czym uzyskaną liczbę podzieliłam przez liczbę dni. Wynik jaki otrzymałam bardzo mnie zaskoczył. Średnio dziennie tracę 47 włosów, czyli mieszczę się w dolnej granicy średniej (50-150 włosów). Przez cały czas byłam przekonana, że nadmierne wypadanie włosów jest ciągle moim problemem. I było - jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy to w moim życiu rozpoczął się bardzo stresujący okres. Podjęłam oczywiście stosowne kroki i zaczęłam z wypadaniem włosów walczyć, jednak na co dzień było mi trudno zauważyć, że problem ulegał zmniejszeniu i wypadało mi już coraz mniej włosów. Panikowałam zwłaszcza podczas mycia włosów, kiedy to wszystkie nagromadzone przez kilka dni i gotowe do opuszczenia mojej głowy włosy zostawały mi na rękach. 
Warto więc podjąć ten, nie taki wielki zresztą, wysiłek i policzyć włosy pozostające na szczotce czy grzebieniu :) Mnie wynik bardzo zaskoczył i ucieszył równocześnie, może i Wy się pozytywnie zaskoczycie! A jeśli nie będzie aż tak pozytywnie jak akurat w moim przypadku, będziecie zdawały sobie sprawę z rozmiaru problemu, aby móc podjąć stosowne środki do walki z nim.


Moje działania przeciwko wypadaniu włosów:
  • przede wszystkim picie sypanej skrzypopokrzywy (1 łyżeczkę skrzypu gotuję na wolnym ogniu przez 5 minut, po tym czasie wyłączam gaz, dosypuję 1 łyżeczkę pokrzywy i parzę pod przykryciem jeszcze 10 minut) - z tego rytuału nie mam zamiaru zrezygnować, lubię ten smak i będę nadal piła kubek naparu 1x dziennie
  • łykanie Calcium Panthetonicum
  • stosowanie wcierek (Jantar, Radical)

Jak to jest u Was - walczycie z wypadaniem (chętnie poczytam o Waszych sprawdzonych sposobach!), udało Wam się zażegnać problem, czy też jesteście szczęściarami i nigdy Was on nie dotyczył? 

45 komentarzy:

  1. Ostatnio zaczęły wypadać mi włosy:( i nie mam pojęcia dlaczego:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że w moim przypadku problemem był stres. Anwen wymieniała wszystkie możliwe przyczyny wypadania - może spróbuj im sie przyjrzeć i spokojnie zastanowić :)

      Usuń
  2. ale trafiłas :)

    właśnie od kilku dni się zastanawiam czy nie mądre byłoby policzyć włosy, które wypadają, muszę w końcu się za to zabrać

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto się pomęczyć! wydawało mi się, że będzie to trudne w realizacji, ale nie było :)

      Usuń
  3. W sumie to ja z tym nie mam problemów, choć coraz częściej pozostawiam po sobie ślad, na umywalce, koło lustra przy którym prostuję kłaki:D

    OdpowiedzUsuń
  4. mi okropnie wypadają zwłaszcza podczas mycia :/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja chyba będę musiała wziąć się za liczenie włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety cały czas walczę z wypadaniem włosów, jednak jak na razie kiepsko mi idzie - włosów z dnia na dzień jest coraz mniej na głowie, a coraz więcej na szczotce i wszędzie wokół. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem jakie to jest frustrujące :/ u mnie skrzypopokrzywa bardzo pomogła - próbowałaś?

      Usuń
  7. jeju, ja chyba bym nie policzyła ile mi wypada włosów :P często wypadają mi jak jestem w pracy czy na uczelni więc było by ciężko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie o tej porze roku najwięcej włosów mi wypada, ale w ogóle z tym nie walczę. Może to dziwne, ale wolałabym mieć trochę mniej włosów.;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurczę, chyba mi się nie chce liczyć tych włosów. To jakoś specjalnie długo trwało w Twoim przypadku? :) Ja mam wrażenie, że włosów wypada mi więcej - ale to skutek uboczny stresu związanego z magisterkowaniem, z pewnością. Wcieram wodę brzozową, ale jak na razie efektów nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minuta, dwie podczas czesania - sama się zaskoczyłam, że to tak szybko da się zrobić :) a widzisz, wody brzozowej jeszcze nie próbowałam!

      Usuń
    2. Na razie nie zachęcam :) Miałam taki moment, że wypadanie jakby zmalało, a potem wszystko wróciło do "normy". Także jakiegoś specjalnego działania tej wody nie zauważyłam.

      Usuń
    3. a to się może na razie wstrzymam :)

      Usuń
  10. Ja nie mam raczej, problemów z wypadaniem włosów, jednak jak wiadomo czasem kilka wypadnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jesteś w szczęśliwej grupie - gratuluję :)

      Usuń
    2. Dziękuję! Ja jednak muszę o nie kompleksowo dbać, bo inaczej byłoby marnie.

      Usuń
    3. pewnie, wypadanie to nie jest jedyny problem. A zadbane włosy to wdzięczne włosy ;)

      Usuń
  11. Jeszcze nie miałam tego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawie opisałaś. Mi mniej wypadają teraz włosy, stosuję kamiwazę; muszę się wziąć za recenzję, bo już od jakiegoś czasu ją używam. Wcieram w skórę głowy, po umyciu. Pewnie policzyłabym, gdyby mi garściami wyłaziły. A teraz nie ma takiej potrzeby:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) chcę recenzję kamiwazy! pierwsze słyszę i jestem ciekawa :)

      Usuń
  13. Wypadają, ale tak " stonowanie " suplementy okresowo zażywam, a dobre kosmetyki pielęgnacyjne, witaminy naturalne, czyli z żywności na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam z tym lekki problem, gdy zmienia się pora roku z lata na jesień i z zimy na wiosnę. A tak to nie jest źle :) Często w weekendy piję pokrzywę, ale nie można jej pić w nadmiarze, bo będzie miała działanie trujące. Mam jednak włosy przetłuszczające się i ostatnio zaczęłam spinać włosy w lekkiego warkocza na noc i jest o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja już dałam sobie spokój z zamartwianiem się, że wypadają...póki nie ma prześwitów nie będę się dodatkowo stresować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie zdrowe podejście, jeśli tylko nie wypadają jak szalone ;)

      Usuń
  16. U mnie włosy wypadają "sezonowo", na jesieni i na wiosnę ;). Przeczekuję i już, a jeśli czuję potrzebę prewencji biorę Mertz Spezial ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze go nie próbowałam, ale jestem go ciekawa. Wiele razy czytałam, że się sprawdził :)

      Usuń
  17. Ech mi też strasznie się sypią włosy i to d dawna i jakoś nic nie pomaga ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo jest potencjalnych przyczyn i czasami trudno dojść tej właściwej :/ ale mam nadzieję, że Ci się uda!

      Usuń
  18. Ja ostatnio używałam serii Radical i myślę, że jest dużo lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie czyatałam o tym u Ciebie, mam mgiełkę i jestem zadowolona, a za Twoją poradą nakładam też na skalp :)

      Usuń
  19. Ja strasznie dużo tracę przy myciu :( dzisiaj po myciu zliczyłam mniej więcej połowę - po 134 się podłamałam i przestałam liczyć... w sumie nie wiem jak to się dzieje, bo tyle mi ich wypada, a na głowie cały czas mam ich całkiem sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak pisała Anwen - przy myciu wychodzą wszystkie nagromadzone przez poprzednie dni włosy. A jak ich jest cały czas sporo na głowie, to nie ma powodów do paniki :)

      Usuń
  20. Chętnie policzyłabym swoje włosy, bo jestem pewna, że wypadają mi nadmiernie, ale jak mam to zrobić? Prócz tych ze szczotki musiałabym liczyć te przy myciu, a jak są mokre to jest ciężko, nie mówiąc o tych, które gromadzą mi się na swetrze... :<

    OdpowiedzUsuń
  21. liczę swoje włosy od dłuższego czasu i zawsze wydawało mi się, że wypada ich dużo - o dużo za dużo, ale po przeczytaniu chyba przestanę się tak stresować, bo tez mieszczę sie w "średniej" ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...