niedziela, 19 sierpnia 2012

Recenzja: tonik Eucerin Dermo Purifyer

Jak już wiecie z posta o mojej walce z zaskórnikami będąc posiadaczką skóry mieszanej cały czas szukam sposobu na skuteczne oczyszczenie mojej twarzy z zaskórników i sporadycznych na szczęście niemiłych niespodzianek. Jakiś czas temu przeglądając Wizaż natknęłam się na wysoko oceniany tonik aptecznej marki Eucerin z serii Dermo Purifyer. Nie zastanawiając się zbyt długo postanowiłam go wypróbować. Czy się sprawdził?





OD PRODUCENTA
Eucerin Dermo Purifyer tonik odświeża i intensywnie oczyszcza cerę ze szczególnym uwzględnieniem okolic łojotokowych twarzy (tzw. strefa T). Dzięki formule z kwasem mlekowym łagodnie odblokowuje pory, nie powodując przesuszenia skóry.
  • intensywnie oczyszcza skórę twarzy
  • zapobiega powstawaniu niedoskonałości i zmian trądzikowych
  • odblokowuje pory
  • wskazany do stosowania z powszechnymi lekami przeciwtrądzikowymi

DZIAŁANIE
Niestety w moim przypadku tonik nie spełnia żadnej ze złożonych przez producenta obietnic. Po jego stosowaniu nie zauważyłam odblokowania porów i zlikwidowania, bądź chociaż zmniejszenia ilości zaskórników. Sporadycznie pojawiające się niespodzianki w trakcie jego stosowania nadal się pojawiały. Co gorsza pozostawiał na mojej skórze nieprzyjemną, wyraźnie wyczuwalną lepką warstwę. A stosowanie toniku po toniku aby odświeżyć skórę mija się z celem. Gwoździem do trumny w przypadku tego produktu było znaczne przesuszenie mojej skórą po około 2 tygodniach stosowania.

OPAKOWANIE
Plastikowa butelka w kształcie walca w przyjemnym zielonym kolorze. Odkręcana zakrętka jest w moim odczuciu zdecydowanie mniej wygodna niż zatrzaskiwane wieczko.

SKŁAD
Aqua, Alcohol Denat., Butylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil,  Poloxamer 124, Lactic Acid, Glyceryl Caprylate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum.

KONSYSTENCJA I ZAPACH
Tonik ma typową konsystencję wody. Zapach dość intensywny, niby przyjemny, dla mnie jednak zbyt ostry, drażniący.

POJEMNOŚĆ
200ml, które dość szybko znika z opakowania.
 
CENA
39PLN - dużo jak na tonik, za mniejsze pieniądze możemy kupić produkt o zdecydowanie lepszym działaniu.

PODSUMOWUJĄC
Odstawiłam tonik po zużyciu około połowy opakowania i nie zamierzam już do niego powracać. Alkohol denaturowy na drugim miejscu w składzie, przesuszona buzia i lepkość po zastosowaniu skutecznie mnie odstraszyły. Teraz dokładniej czytam składy przed zakupem i sięgam po zdecydowanie delikatniejsze produkt. Niemniej jednak tonik z powodzeniem jest używany przez wiele dziewczyn i zbiera bardzo pochlebne opinie. To, że nie sprawdził sie u mnie nie oznacza, że nie sprawdzi się na Waszych twarzach.

Znacie ten produkt? Jakie są Wasze sprawdzone i polecane toniki do twarzy?

14 komentarzy:

  1. Ja kupiłam z The Body Shop zestaw do cery tłustej: tonik, żel i krem. I co w skkładzie toniku? Alkohol!!! Kto konstruuje wszystkie te toniki i widzę, że w tym Eucerin też jest alkohol. Skóra broni się przed taki wysuszaczami i jeszcze więcej sebum produkuje :/ Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta prawda! I wpadamy w błędne koło - coraz bardziej chcemy się zmatowić i coraz bardziej sie błyszczymy :/

      Usuń
  2. Nie przepadam za produktami Eucerin bo u mnie jakoś się nie sprawdzają. Najbardziej lubię mgiełki do twarzy (TBS) i hydrolaty z BU po których się nie lepię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę musiała skusić się wreszcie na hydrolat!

      Usuń
    2. Jeśli nie próbowałaś to skuś się koniecznie ;). Zaprosiłam Cię do zabawy w " 7 faktów ..." :). Szczegóły w moim najnowszym wpisie :).

      Usuń
  3. Cześć!Wraz z firmą Renee zorganizowaliśmy konkurs w którym jest do wygrania dowolna para butów Renee(płaskie i z obcasem)!:)Więcej na temat konkursu znajdziesz tutaj-http://www.vanessapieretti.blogspot.com/2012/08/reneepl.html
    Zapraszam serdecznie!:)(Bardzo przepraszam jeśli nie lubisz takich komentarzy)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem z niego zadowolona :) mam go dzisiaj od rana na oczkach i ten dodatek wcale nie wpłynął na jego trwałość, jedynie polepszył konsystencje :)
    ale mocno czarny chyba nie będzie nigdy, oprócz wyglądu w słoiczku - jest to ciemny grafit z drobinkami - świetny jak dla mnie
    niebieskiego jeszcze nie zakupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informacje. Przyjdzie na niego czas :)

      Usuń
  5. Ale spróbować można :) zobaczymy jak sprawdzi się u mnie, bo przydałby mi się w kosmetyczce produkt tego typu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak. Daj znać jak się sprawuje u Ciebie :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Sama byłam zaskoczona, że się u mnie nie sprawdził. Na Wizażu ma 4 gwiazdki :/

      Usuń
  7. Od alkoholu w tonikach mam więcej niespodzianek, dlatego wolę nie próbować :) Jak na razie moim ulubionym jest z Garniera Essentials tonik z pestek winogron, całkowicie domywa pozostałości makijażu i pomógł mi z trądzikiem (oczywiście to nie tylko jego zasługa) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś używałam tonik Garniera (różowa buteleczka) i pamiętam, że byłam z niego zadowolona :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...