piątek, 22 lutego 2013

Dzik mieszaniec

Dziś mam dla Was posta z moją ulubiona ostatnio szczotką do włosów, którą kupiłam po przeczytania posta Iwetto. Zastanawiałam się nad szczotką z naturalnego włosia, ale nie wiedząc jak będzie się u mnie sprawdzać, nie chciałam wydawać na nią na początek dużej sumy. Dlatego opcja zakupu szczotki For Your Beauty w przystępnej cenie 16 złoty (regularna cena to 25,90PLN) w promocji Rossmanna -40% na wszystkie marki własne była idealnym rozwiązaniem.




Szczotka to kombinacja naturanego włosia dzika i dłuższych wypustek z tworzywa sztucznego. Plastikowe wypustki rozplątują włosy, natomiast gęsto ułożone włosie naturalne wygładza je i usuwa z powierzchni włosów wszelkie zanieczyszczenia i kurz. Wypustki z tworzywa sztucznego nie drapią skóry głowy, a przyjemnie ja masują i pobudzają jej ukrwienie. Uwielbiam ją za to, że rozczesuje włosy delikatnie, nie ciągnąc ich. Dawno żaden grzebień czy szczotka nie traktowały ich w tak łagodny sposób. Poza tym włosy po przeczesaniu nie elektryzują się ani nie puszą.




Jedynym minusem szczotki jest łatwość łapania przez nią kurzu (i włosów mojego sierściastego kota, które są dosłownie wszędzie - na zdjęciu powyżej również ;), a co za tym idzie konieczność częstego mycia i czyszczenia włosia. Po kilku dniach od zakupu, gdy zauważyłam jak szybko szczotka się kurzy, zaczęłam trzymać ją w szufladzie i mimo to włosie szybko pokrywa się warstewką kurzu. Jestem jednak w stanie jej to wybaczyć - od dnia jej zakupu nie używam do czesania włosów niczego innego (no, oprócz grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami, którym rozczesuję włosy z nałożoną na nie odżywką pod prysznicem).

Jestem niezmiernie zadowolona z zakupu. Teraz kusi mnie jeszcze szczotka składająca się w całości z naturalnego włosia. Jeśli trafię na jakąś ciekawą ofertę najpewniej się skuszę, ale póki co szczotka For Your Beauty sprawdza się u mnie świetnie.

A Wy czym czeszecie swoje włosy? Znacie mieszańca z Rossmanna? Jak sprawdził się u Was?

48 komentarzy:

  1. Całkiem dobrze zapowiadająca się szczotka. Ja czeszę włosy okrągłą szczotką do stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :)

      Usuń
    2. ten kurz ktory ci się czepia do szczotki to nie jest kurz fruwający w powietrzu tylko kurz z naszych wlosow :) tez mam tę szczotkę i dzieje sie to samo, z ciekawosci sprawdzalam na kilkudniowych wlosach i ilosc zebranego przez nia kurzu byla wtedy zadzwiajaca. te geste wlosie dzika dziala jak filtr, zatrzymujac kurz na nim, łatwo go ściąga, zwykle szczotki z racji szeroko rozstawionych "igiełek" nie pełnią takiej funkcji.

      Usuń
  2. U mnie od dobrych kilku miesięcy prym wiedzie Tangle Teezer.
    Mam wersję w kompakcie, i jestem z niej bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czesała mnie nim ostatnio fryzjerka i miałam bardzo pozytywne wrażenia :)

      Usuń
  3. właśnie też myślałam nad zakupem tej szczotki, ale trochę marwtię się, czy łatwo się ją myje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zajmuje mi to więcej niż 1 minutę - odrobina szamponu do włosów, krótkie maltretowanie włosia i po sprawie :) schnie bardzo szybko

      Usuń
    2. a no to super :) w takim razie muszę ją kupić :P

      Usuń
  4. Zastanawiam się nad zakupem grzebienia/szczotki, ciekawa jest ta propozycja ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja uzywam tangle teezer ale tez mysle wlasnie nad zakupem takiej szczotki-chyba musze sie rozejrzec w rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena i przyjemność używania są świetne :)

      Usuń
  6. ja również używam TT, na razie nie mam zamiaru jej zdradzić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka szczotka służy mi wiernie od lat, jest jednym z moich najlepszych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie, mam nadzieje, że i u mnie będzie podobnie!

      Usuń
  8. ja mam ochotę na TT, ale póki co cena mnie przeraża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie kusi, ale ciiii, udaję, że wcale nie ;)

      Usuń
  9. Dotychczas stosowałam zwykłe szczotki,ewentualnie taką z drewnianymi ząbkami -niestety,żadna z nich nie radzi sobie z delikatnym rozczesywaniem kołtunów :<.Dzisiaj zamówiłam szczotkę Goody z naturalnego włosia dzika ;-).Zastanawiałam się nad podobną do Twojej,tj z nylonowymi elementami,ale z obawy o moje włosy o wysokiej porowatości zdecydowałam się na klasyczną wersję. Mam nadzieję,że się sprawdzi :-).

    Pozdrawiam Koleżankę z Malinowego Klubu i z przyjemnością dodaję do obserwowanych :-).
    http://kosmetycznastudnia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie daj znać jak się Goody sprawdzi!

      Usuń
  10. Ostatnio zastanawiałam się nad taką formą szczotki, bo chcę ograniczyć wyrywanie sobie włosów i zastanawiam się, czy to dobry sposób... Ale nie wiedziałam, że ta firma ma takie szczotki (chodzi o przystępną cenę) i chyba się pokuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się że też jesteś z niej zadowolona :) Szybko się brudzi, ale można jej to wybaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) bardzo się cieszę, że sie na nią zdecydowałam!

      Usuń
  12. o! moja córcia ma bardzo długie włosy i chyba muszę kupić to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie szarpie, córka będzie zadowolona ;)

      Usuń
  13. Miałam taką i byłam zachwycona, niestety pies mi zjadł i do tej pory nie kupiłam nowej ;(

    Pozdrawiam!
    www.malinowy-misz-masz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że pies sie nie pochorował ;)

      Usuń
  14. mi się marzy szczotka z dzika i czas w końcu zainwestować te parę zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie daj znać jak się sprawdza :)

      Usuń
  15. O nie... to zdecydowanie nie moja działka. Ja jestem wielbicielką swojej Tangle Teezer i niczego innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TT i tak mnie kusi, byłam zaskoczona jak gładko rozczesuje włosy :)

      Usuń
  16. Ja mam Tangle Teezera i nie zamienię go na inną szczotkę :D
    Kupiłabym tę, ale jeśli się kurzy mocno i często to odpada :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah, te Twoje owieczki - zazdroszczę ;)

      Usuń
  17. Ciekawie się prezentuje! Słyszałam też o tych szczotkach z dzika, że ponoć są niezłe. I oczywiście grzebień z Body Shopu. Ja natomiast używam takiego do przeczesywania odżywki właśnie - ale na co dzień :) Uwielbiam ten komfort, że nic mnie nie szarpie, nie ciągnie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, nie wyobrażam sobie powrotu do starych grzebieni!

      Usuń
  18. Czyszczenie tej szczotki musi być faktycznie trudne, ale jeśli dobrze działa na włosy, to warto się pomęczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam swojej kochanej okrągłej szczotki do stylizacji , jest nie do zastąpienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okrągłą szczotką jeszcze nie rozczesywałam włosów :)

      Usuń
  20. ja mam grzebień, szczotka za dużo mi włosów wyjmowała z głowy

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi ciekawie ;)
    Przydała by mi się taka szczotka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena jest przystępna, a jeszcze w promocji ;)

      Usuń
  22. Uwielbiam szczotki z włosia dzika (ja mam z samego włosia, bez tych wypustek). I pomimo tego, że używam Tangle Teezera - o tej z dzika też nie zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie duet TT i dzik jest chyba idealny ;)

      Usuń
  23. Nie mam cierpliwości do naturalnego włosia, właśnie dlatego ze tak łatwo "łapią" kurz. Mam TT i świetnie się sprawdza, polecam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...