poniedziałek, 5 listopada 2012

Chłodne i ciepłe drobinki w różowo-śliwkowej bazie

Mam dziś dla Was kolejny post "naustny" ;), a mianowicie zdjęcia dwóch produktów, które na pierwszy rzut oka wydają się mieć taki sam lub bardzo podobny kolor. Mowa będzie tutaj o pomadce MAC w odcieniu Sweetie oraz błyszczyku Clinique w kolorze 13 Fireberry.




Przy bliższym przyjrzeniu się produktom okazuje się, że pomadka zawiera w sobie delikatne srebrzyste drobinki, natomiast w błyszczyku zatopione zostały drobinki złote - ów zabieg bardzo ciekawie wpłynął na to, jak prezentują się bardzo zbliżone kolory bazowe.




MAC Sweetie to pomadka o wykończeniu Lustre - błyszcząca, sprawiająca wrażenie "mokrych" ust, bardziej transparentna niż pomadki MAC o innym wykończeniu. Odcień to piękny róż przybrudzony kroplą śliwki z chłodnym blaskiem - na ustach kolor jest bardziej delikatny niż w opakowaniu. Jest to jeden z moich pierwszych zakupów z MAC. Świetnie prezentuje się na większości typów kolorystycznych. To jedna z tych pomadek, którą nie możemy zrobić sobie krzywdy malując się bez lusterka.


MAC Sweetie


Clinique Long Last Glosswear SPF 15 w odcieniu 13 Fireberry to piękny różowo-śliwkowy odcień z pięknie mieniącymi się złotymi drobinkami. Kolor kojarzy mi się z jesienią, mam do niego spory sentyment. Mimo że w tubce odcień wygląda na dość ciemny w rzeczywistoci na ustach jest dość transparenty, w moim przypadku delikatnie przyciemnia mój naturalny kolor ust i nadaje im ciepły blask. Formuła błyszczyka niestety jest dość klejąca, ale zgodnie ze swoją nazwą jest faktycznie trwały - coś za coś. Żeby się nie irytować nigdy nie noszę go z rozpuszczonymi włosami ;)


Clinique Fireberry


Oba produkty, a zwłaszcza błyszczyk są świetną alternatywą dla tych dziewczyn, które chciałyby wpisać się w jesienno-zimowy trendy śliwki na ustach, a w typowych mocnych śliwkowych odcieniach czują się źle.

Co myślicie o Sweetie i Fireberry? Którą wolicie?

36 komentarzy:

  1. Ja kocham mocną śliwkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też - mam już swoją ulubioną z Hean ;)

      Usuń
  2. faktycznie bardzo podobne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny odcień na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają oba te kolory na ustach, choć jak podejrzewam, pomadka jest trwalsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym wypadku zaskakująco oba produkty są na równi :)

      Usuń
  5. Kochana, ja się powtarzam, wiem, ale masz piękne kształtne usta i każda pomadka i błyszczyk wyglądają świetnie :)
    Z tego duetu błyszczyk bardziej mi się podoba ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo podobne, ale pomadka chyba bardziej mi się podoba niż błyszczyk ;)

    masz bardzo ładne usta

    OdpowiedzUsuń
  7. ta na górnej wardze dla mnie jest lepsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz pewnie na myśli górne zdjęcie ;)

      Usuń
  8. Niemalże taki sam efekt ;) Jednak ja wybieram blyszczyk, tylko dlatego, ze pomadki słabo mnie przekonują ;P
    Szkoda tylko, ze te co pokazałaś są takie drogie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, następnym razem będą tańsze :)

      Usuń
  9. Oba kolory są piękne :). Ja wybrałabym chyba pomadkę, ze względu na "klejenie" ;). Z Clinica kupiłam ostatnio Chubby Stick Strawberry, wydaje mi się że trochę przypomina odcień błyszczyka ale bardzo łatwo się nakłada i nie klei. Obejrzyj koniecznie te kredki do ust, ciekawa jestem czy Ci się spodobają ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem o czym mówisz (piszesz) - kuszą mnie bardzo :) Pokaż Kochana na blogu - chciałabym zobaczyć w akcji!

      Usuń
  10. Prześliczne, na pewno wybrałabym błyszczyk, bo te kocham od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio przeszłam na pomadkową stronę ;)

      Usuń
  11. Oba kosmetyki świetnie wyglądają na ustach, ale jednak chyba bardziej spodobał mi się MAC:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mac bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) u mnie też wygrywa dlatego, że to pomadka

      Usuń
  13. mac dla mnie lepszy :)

    Tak wogóle, wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobne , ale jednak odcień na drugim zdjęciu bardziej wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oba mi się podobają, ale jednak faworytem jest Clinique :) Już od głuższego czasu noszę się z zakupem jakiejś pomadki lub błyszczyka, ale po jakimś czasie mi przechodzi, bo wiem, że bym się nimi nie malowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio prawie wcale nie używam cieni, za to na usta zawsze coś nakładam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...