środa, 27 marca 2013

Peeling do ust - niezbędnik czy gadżet?

Kolejna recenzja kosmetyku Pat&Rub, tym razem pomarańczowy peeling do ust, wyróżniony w 2012 roku przez InStyle i magazyn Uroda. Peeling trafił w moje ręce na krakowskim spotkaniu blogerek (klik) i bardzo mnie ucieszył, ponieważ po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na jego temat, chciałam przetestować go na własnej skórze, a dokładniej - na ustach.




O PRODUKCIE
Piling do Ust Pat&Rub Pomarańczowy to kosmetyk naturalny, który delikatnie złuszcza skórę ust, a następnie nawilża ją i wygładza. 100% natury tak ważne na ustach! Piling jest kompozycją zdrowego cukru z brzozy oraz olejów i maseł roślinnych. Zawiera ksylitol – cukier z brzozy o działaniu przeciwpróchniczym. Kolor nadaje masło pomarańczowe i olej anatto. Aromat pilingu pochodzi od olejku pomarańczowego. Kosmetyk błyskawicznie wygładza i odżywia usta. A ile przy tym przyjemności! Naturalne aromaty uwodzą, ksylitol osładza dzień.
Kompozycja:

  • ksylitol*
  • olej sojowy*
  • masło pomarańczowe*
  • olej annatto*
  • olejek pomarańczowy*
*surowce naturalne i z eko certyfikatem

Sposób użycia: Weź odrobinę cukrowego kosmetyku na palec i rozsmaruj na ustach, po zabiegu możesz bezkarnie oblizać usta. To jest w 100% jadalne, pyszne i słodkie :) Używaj, aby usta odzyskały gładkość i blask. Polecamy piling ust przed nałożeniem koloru na usta.




SKŁAD
Xylitol, Glycine Soja (Soybean) Seed Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Wax, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Bixa Orellana Seed Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Limonene, Linalool, Citral

DZIAŁANIE
Peeling bardzo ładnie złuszcza wszelkie odstające i niepotrzebne skórki (choć moje nie są pod tym względem bardzo wymagające, więc ciężkiego zadania peeling nie miał) na naszych ustach sprawiając, że każdy kolor nałożony później na ustach ładnie się prezentuje, a same usta są gładkie i miękkie. Po krótkim masażu drobinkami ksylitolu usta wydają się być jakby delikatnie pełniejsze, lepiej ukrwione. Do peelingu mam jednak jedno "ale". Zlizywanie drobinek (przed którym bardzo trudno się powstrzymać ze względu na zapach i słodycz drobinek!), a przy okazji oblizywanie ust powoduje u mnie nieprzyjemne uczucie ściągnięcia delikatnej skóry ust, którego nie znoszę. Jedna z moich głównych zasad pielęgnacji ust to nie oblizywanie ich, ponieważ powoduje ono ściągnięcie i wysuszenie delikatnego naskórka. Po peelingu muszę więc usta dodatkowo nawilżyć jakimś smarowidłem (najczęściej jest to Lip Butter Nivea), inaczej źle się czuję. Brak więc jak dla mnie obiecywanego przez producenta efektu nawilżenia.

OPAKOWANIE
Mały, zgrabny, przezroczysty słoiczek z czarnym wieczkiem. Dzięki przezroczystemu plastikowi jesteśmy w stanie zobaczyć co jest w środku i ile produktu nam jeszcze zostało. A że peeling Pat&Rub mają intensywne, zachęcające kolory, widok jest bardzo przyjemny dla oka.




KONSYSTENCJA I ZAPACH
Konsystencja peelingu jest dość gęsta, przynajmniej na początku, co może trochę utrudniać jego aplikację. Grudki peeling lubią spadać z palca i ust, co jest czasami dość irytujące. Intensywny pomarańczowy kolor i taki sam zapach zachęcają do użycia - sam proces peelingowania jest nim bardzo przyjemny! No i to, że po aplikacji resztki słodkiego peelingu możemy sobie zjeść :D




WYDAJNOŚĆ
Spora! Peelingu wystarczy nałożyć na usta bardzo niewiele, a słoiczek jak na tego typu produkt jest naprawdę spory.

DOSTĘPNOŚĆ
sklep internetowy Pat&Rub, Sephora

POJEMNOŚĆ
25ml

CENA
49PLN

PODSUMOWUJĄC
Całkiem fajny produkt, zwłaszcza ze względu na apetyczny zapach i przyjemną słodycz, jednak jak dla mnie nie jest to niezbędnik. Nie należy do najtańszych, a podobny efekt otrzymamy w domu mieszając ze sobą cukier, miód i oliwę. Poza tym moja regularna pielęgnacja ut pozwala mi uniknąć nieestetycznych, odstających suchych skórek na ustach.

Co Wy o nim sądzicie - niezbędnik czy przyjemny dodatek, bez kórego można spokojnie żyć?

37 komentarzy:

  1. A ja mam zamiar sobie wypróbować peeling do ust od Lusha

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem-zważywszy na cenę- bardzo przyjemny dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam takiego cuda:) Wygląda bardzo apetycznie, póki co myślę, że będę spokojnie żyć bez niego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie takie produkty są mało potrzebne. Dwa,że dziwi mnie zachęcanie do oblizywania ust.

    OdpowiedzUsuń
  5. raczej gadżet moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dla mnie zbędny gadzet, tym bardziej ze kosztuje prawie 5 dych!
    tak samo swietnie sprawdza sie odrobina miodu z cukrem:)lub sam masaz np. szczoteczka do myca zebow:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam sporą odlewkę wersji różanej.
    Przyjemny, aczkolwiek zbędny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie najlepszym peelingiem do ust jest odrobina cukru z miodem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za taką cenę to zwykły gadżet, bo podobnej jakości peeling można zrobić domowym sposobem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja chciałabym taki posiadać - gotowy, pachnący i moim zdaniem potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sama bym sobie go nie kupiła, bo wydać 5 dych na takie coś to dużo, dlatego dobrze, że nam się trafiło te peelingi dostać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ehhhh z chęcią sama bym go sprawdziła, niestety cena jak dla mnie zbyt wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuszą mnie kosmetyki tej firmy , ale ceny nie do końca :(
    Zapraszam do siebie na konkurs , gdzie możesz wygrać rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go i jest cudowny, ale szczerze mówiąc...potrafię sobie wyobrazić jak się bez niego obchodziłam;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przydałby mi się, ale ta cena..

    OdpowiedzUsuń
  16. wydaje mi sie, ze to raczej taki gadzet, ale za to jaki mily mmmm :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest przyjemny i lubię go, ale wiem, że gdy się skończy nie kupię ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. gla mnie to bardziej gadżet,ale za to jaki mniamuśny:)

    OdpowiedzUsuń
  19. dodatek, który bym chciała spróbować

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam ten peeling. Fajny z niego gadżet, ale można go zastąpić dużo tańszymi peelingami domowymi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie ten peeling okazał się wybawieniem :) Domowe peelingi są fajne, pod warunkiem, że ktoś lubi miód, a ja go nie znoszę :D Poza tym często zdarzają się fajne promocje, tak jak ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hmmm chyba na razie mi nie potrzebny taki gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  23. znając mnie to pewnie bym użyła raz, a potem by leżał;)

    OdpowiedzUsuń
  24. dla mnie też niezbędnikiem nie jest. jakoś przeżyłam 23 lata bez takich bajerów i mam się dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja do peelingu ust używam płatków peelengujących Cleanic ale fajnie byłoby mieć coś tak profesjonalnego jak ten peeling Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z chęcią bym kupiła, ale cena dość wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy peeling do ust (gotowy, czy domowy) to niezbędnik według mnie :) A ta pomarańczka z P&R jest kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam inny zapach/smak, ale uwieeeeeelbiam go nakładać na usta :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny gadżet, ale u mnie niezbędny by raczej nie był ;-)) A nawet jeżeli już bym się uparła na peeling to tak jak napisałaś - wystarczy miód, cukier i jakiś olejek :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo chcialam ten peeling mieć, polowałam na niego dlugo, kreciłam sie... ale stwierdziłam ze 50zł to sporo, tym bardziej że moge takie "cos" stworzyć sama. Fakt, że nie zawsze mi sie chce, wiec szukam tanszej alternatywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak sama wspomniałaś, po co wydawać 49 zł na słoiczek peelingu, który można zrobić samemu w domu za grosze? Ewentualnie dodać jakiś naturalny olejek zapachowy, żeby nam ładnie pachniał i mamy wspaniały peeling. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja do peelingowania ust używam zwykłego cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny gadżecik :)

    Aczkolwiek jak wspomniałaś, nie należy do musów w naszej kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam różany i kawowy ;). Dla mnie niezbędnik, miękka szczoteczka do zębów u mnie nie działa, a nie mam cierpliwości do tego aby peeling wykonywać za każdym razem samodzielnie :).

    OdpowiedzUsuń
  35. Przyjemny dodatek;) Szkoda, że taka cena.

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam już kupić kawowy, kiedy był za pół ceny, ale zrezygnowałam. Nie potrzebuję takich gadżetów ;D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...