niedziela, 25 sierpnia 2013

Kosmetycznie, w znaczkach ;)

Dziś haul nietypowy, a mianowicie złożony z kosmetyków pochodzących z Azji, które w moje ręcę trafiły za pośrednictwem znajomej mieszkającej w Singapurze. Aż mnie ręce świeżbią żeby nałożyć już coś na twarz, ale najpierw chciałam Wam wszystko pokazac w stanie nienaruszonym ;) Wkrótce natomiast pojawią się recenzje - najszybciej możecie spodziewać się maseczek, które wywołały u mnie największe zainteresowanie.




Poniżej zobaczyć możecie trochę dokładniej poszczególne maseczki. I tak od lewej mamy:
  • My Beauty Diary 2-Step Asia Brightening Pack - tajwańska maseczka rozświetlająca
  • Dr. Morita Hyaluronic Acid Essence Mask - tajwańska maseczka z kwasem hialuronowym
  • faceQ Ocean + Aloe Mask - tajwańska maseczka aloesowa
  • Sávee Charcoal 3in1 Mask - singapurska maseczka z węglem drzewnym




A tutaj trzy kolejne produkty:
  • Parachute Gold Coconut Hair Cream - indyjski krem odżywczy do włosów
  • Himalaya Herbals Nourishing Skin Cream - krem odżywczy do skóry
  • Gatsby Moving Rubber - japoński produkt do stylizacji włosów




Znacie któryś z powyższych kosmetyków? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się swoją opinią. Jeśli nie, dajcie znać, o którym produkcie chciałybyście przeczytać najpierw :)

Udanej niedzieli!

20 komentarzy:

  1. japoński krem do stylizacji włosów, czekam na recenzje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa japońskiego kremu do stylizacji i odżywczego kremu do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam prawdziwych azjatyckich kosmetyków ale jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę, że muszę porozsyłać znajomych po całym świecie, bo ja niestety się nie rozczłonkuję :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odżywczy krem do włosów mnie zaciekawił! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. te produkty do włosów gatsby są sławne, ciekawa jestem, jak się sprawdzi:]

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam żadnego z tych kosmetyków ale czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nawet na oczka nie widziałam! I pewnie nigdy nie ujrzę:P
    W każdym razie ciekawa jestem kremu odżywczego do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. siedzę i czekam na słów kilka.. :) Niestety, nic nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiadają się interesująco!

    OdpowiedzUsuń
  11. jedynie nazwa Himalaya bardziej znajoma, ale nie ten kremik

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo nie znam tych kosmetyków ale chętnie o nich poczytam ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. indyjski krem odżywczy do włosów..... i maska rozświetlająca....... brzmi nieźle;p...... testuj i pisz kochana czekam;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo egzotyczne produkty! Też jesteśmy ciekawi i czekamy na Twoją opinię:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa jak się sprawdzą :) Nigdy nie miałam okazji używać kosmetyków z Azji.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...