czwartek, 6 grudnia 2012

Ekspresowa regeneracja od Eveline

Mam dziś dla Was pierwszą recenzję w ramach współpracy z Malinowym Klubem - jest nią Pro-regenerująca błyskawiczna maseczka żelowa Eveline z serii bioHyaluron 4D. Co na jej temat sądzę przeczytacie w dalszej części posta :)




O PRODUKCIE
Pro-regenerująca błyskawiczna maseczka żelowa tworzy na powierzchni skóry mikrosiateczkę liftingującą, która napina skórę w miejscach, które tego potrzebują. Skoncentrowana formuła zapewnia ekstremalne nawilżenie nawet najbardziej odwodnionej i przesuszonej skórze.
Spektakularna redukcja ilości, długości, szerokości i głębokości zmarszczek.
Zaawansowane składniki najnowszej generacji: biokwas hialuronowy, roślinne komórki macierzyste, Acacia collagen, Lipomoist 2013, naturalna betaina, d - pantenol, allantoina, kompleks witamin A, E, F.
Biokwas hialuronowy - potrójna dawka kwasu hialuronowego w wyjątkowym połączeniu 3 rozmiarów cząsteczek, zapewnia nowatorskie efekty odmładzające oraz działanie na powierzchni i w głębi skóry.
Roślinne komórki macierzyste – przywracają skórze biologiczną młodość, naturalnie pozyskiwane z odmiany jabłoni szwajcarskiej, są szeroko stosowane w kosmetologii w celu poprawy witalności i żywotności komórek macierzystych skóry. 
Sposób użycia: nanieść maseczkę na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu jak w profesjonalnym salonie kosmetycznym. Pozostawić do wchłonięcia. Ewentualny nadmiar usunąć wacikiem.

SKŁAD
Aqua, Hyaluronic Acid, Betaine, Acacia Seyal Gum, Water/Xantham Gum/Carrageenan (Condrus Crispus)/Glucose, Glycerin, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Polysorbate 20/PEG-20 Glyceryl Laurate/Water/Tocopherol/Linoleic Acid/Rrtinyl Palmitate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Panthenol, Allatonin, Methylchloroisothiasolinone/Methylisothiasolinon, Fragrance.

DZIAŁANIE
Cały proces maseczkowania jest faktycznie bardzo szybki - wystarczy nałożyć produkt na twarz i odczekać ok. 5 minut, a maseczka szybko sie wchłonie nie pozostawiając po sobie tłustego filmu. Przy czym pragnę zaznaczyć, że nie nałożyłam maseczki bardzo grubą warstwą - saszetka wystarczy mi spokojnie na ok. 3-4 użycia. Twarz natomiast staje się przyjemnie wygładzona i delikatnie napięta, a skóra nawilżona - nie odczuwałam potrzeby nakładania na nią dodatkowej warstwy kremu.

OPAKOWANIE
Standardowa saszetka "jednokomorowa". Przednia strona saszetki jest przyjemna dla oka, problem natomiast zaczyna się, gdy chcemy przeczytać informacje na odwrocie opakowania - malutkie, jasne litery na metalizowanym tle są trudne do przeczytania.




KONSYSTENCJA I ZAPACH
Konsystencja maseczki to przyjemny, lekki i przezroczysty żel. Bardzo łatwo rozprowadza się na skórze, przy czym nie ma tego nieprzyjemnego wrażenia napakowania silikonami, o którym pisałam recenzując maseczkę samowchłaniającą Dermo Pharma+. Maseczka bardzo przyjemnie orzeźwia skórę, delikatnie ją chłodząc. Zapach maseczki jest delikatny i bardzo przyjemny.




POJEMNOŚĆ
10ml

CENA
ok. 3,50PLN

PODSUMOWUJĄC
Bardzo przyjemna maseczka - odpowiada mi jej przyjemny zapach, żelowa konsystencja, szybkie wchłanianie i pozytywne działanie na moją skórę. Z przyjemnością sięgnę po nią ponownie!




Miałyście do czynienia z maseczką Eveline? Jak się u Was sprawdziła?

33 komentarze:

  1. Nigdy nie mialam tej maseczki, ale brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. może jak ją zobaczę w sklepie i przypomni mi się jej działanie raczej kupię :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale ciekawie się zapowiada. Znając moje zamiłowanie do maseczek kiedyś ją wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak się sprawdzi u Ciebie :)

      Usuń
  4. Nie miałam tej maseczki ale rozważałam zakup kremu - żelu matującego na dzień z tej firmy gdy była promocja w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama się nad nim ostatnio zastanawiałam, finalnie sięgnęłam po krem Alterry ze względu na naturalniejszy skład, ale krem Eveline nadal siedzi mi gdzieś z tyłu głowy ;)

      Usuń
  5. nie miałam, ale kupię na próbę, widziałam z tej serii kremy, jak się okaże dobra maseczka to kupię krem z przeznaczeniem na szyję i dekolt:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie dzielą tak dużej pojemności na kilka mniejszych saszetek - po co ma się nam kosmetyk utleniać niepotrzebnie. Zrobiliby trzy saszetki i sprzedawali w trójpaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, zawsze to bardziej higieniczne :)

      Usuń
  7. Mnie by się przydała od czasu do czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto sobie taką samej sobie sprezentować :)

      Usuń
  8. kupiłam taka dla mamy, ciekawe czy tez będzie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że się u niej sprawdzi :)

      Usuń
  9. Ostatnio coraz bardziej uwielbiam produkty Eveline,maseczki mają świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pomalutku "oswajam się" z produktami Eveline, wynajduję różne ciekawe drobiazgi, ostatnio zrobiłam zapasik maseczek ale muszę wykończyć moje "tubkowe" maski zanim sięgnę po nowości. I kusi mnie jeszcze ich krem nawilżający, ten który zobaczyłam w InStyle ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie ten krem kusi! finalnie sięgnęłam po Alterrę ze względu na naturalniejszy skład, ale Eveline, po tej maseczce zwłaszcza, siedzi mi w głowie nadal :)

      Usuń
  11. Miałam próbkę kremu z tej serii i byłam oczarowana ;) Na dodatek dzisiaj widziałam go w Rossie za 13zł! Nie kupiłam bo mam spory zapas, ale na pewno skuszę się na maseczke skoro polecasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, dobrze wiedzieć, że krem się u Ciebie fajnie sprawdził - kusi mnie :)

      Usuń
  12. Też nie lubię, gdy daje się jasne napisy na metalicznym tle, ponieważ strasznie męczę oczy, próbując cokolwiek rozszyfrować...

    OdpowiedzUsuń
  13. taka maseczka wchłaniająca się to świetna alternatywa dla kremu na noc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się - lubię taką alternatywę 1-2x w tygodniu :)

      Usuń
  14. Z tej serii widziałam tylko kremy.

    OdpowiedzUsuń
  15. tej jeszcze nie próbowałam, ale że uwielbiam saszetkowe maseczki to podejrzewam, że prędzej czy później i ta wpadnie w moje łapki :-)
    miałam natomiast krem pod oczy z tej serii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak się sprawdził? miałaś roll-on czy zwykły?

      Usuń
  16. Używam roll-on z tej serii - jakoś nie zauważam ogromnych efektów ale za to bardzo przyjemny efekt chłodzenia i zlikwidowanie podocznej ( ;p ) opuchlizny..

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...