poniedziałek, 30 grudnia 2013

Czekoladowo, ale nie kalorycznie

Dziś pora na recenzję produktów, które zachwyciły mnie w grudniu. Mam tu na myśli czekoladową linię do pielęgnacji ciała marki Salco Au Naturel, o której pisałam Wam już wcześniej tutaj (KLIK). Tym razem sięgnęłam po produkty pasujące mi zapachem do aktualnej pory roku - czekoladę. I wpadłam po uszy dla tego zapachu, który - co tu dużo gadać, jest cudowny, otulający i idealny na zimę. I pachnie dokładnie jak czekolada, bez grama sztuczności.






MASŁO 
Od niego wszystko się zaczęło. Było pierwszym produktem z serii, po który sięgnęłam. Powąchałam, zobaczyłam skład, poczułam jego działanie na skórze i zachciałam więcej. Konsystencja jest bardzo gęsta, jak na porządne masło do ciała przystało. Nie jest gładkie, a delikatnie ziarniste, jednak po chwili pod wpływem ciepła ciała grudki ropuszczają się i znikają całkowicie. Mało genialnie natłuszcza i nawilża przesuszone zimową porą ciało. Co więcej nawilżenie jest długotrwałe i następnego dnia przesuszona skóra ma się już o niebo lepiej. Uwielbiam stosować je po wieczornej kąpieli, traktując nim wtedy zwłaszcza skórę rąk i nóg, a nawet dłonie i stopy.

SKŁAD
Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (Ecocert), Prunus Amygdalus Dulcis, Cera Alba, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Simmondsia Chinensis (Ecocert), Tocopherol, Parfum, Coumarin.








PEELING
Świetny jak każdy peeling tej firmy. Próbowałam już wersję bambusową, która pachniała genialnie i rewelacyjnie nadawała się na letnie miesiące (recenzja - KLIK) i cytrynową, czekoladowa natomiast idealna jest na teraz. Pachnie tak jak i masło - cudnie. Poza tym po użyciu peelingu ciało jest niesamowicie miękkie, a dzięki zawartości naturalnych olei - jojoba i ze słodkich migdałów oraz masła shea ciało jest miękkie, nawilżone i nie wymaga już nakładania żadnych dodatkowych produktów. Zawartość sproszkowanego kakao natomiast zwalcza wolne rodniki i sprawia, że koloryt skóry jest ładnie wyrównany.

SKŁAD
Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis, Theoborma Cacao (Cocoa) Seed Powder, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Ecocert), Simmondsia Chinensis (Ecocert), Cera Alba, Parfum, BHT.








BALSAM
Zaskoczył mnie. Pozytywnie. Miałam już wcześniej balsam Salco tyle, że w inne wersji zapachowej - Bamboo. Idealny na lato, lekki, o dość rzadkiej konsystencji, dzięki czemu bardzo szybko się wchłaniał. Na lato był idealny, jednak teraz zdecydowanie by mnie nie zadowolił. Miałam obawy, że wersja czekoladowa poza zapachem nie będzie różniła się od bambusowej i konsystencja do mnie nie przemówi. Zdumiałam się więc ogromnie, gdy po otwarciu słoiczka stwierdziłam, że balsam jest gęsty i treściwy. Nie jest to konsystencja tak zwarta jak w przypadku masła, ale nadal mocno zbita. Na ciele wchłania się dość szybko, jednak pozostawia na nim przyjemną, ochronną powłoczkę. Mimo wszystko nada się do potraktowania ciała po porannym prysznicu. 

SKŁAD
Water, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Allantoin, Panthenol, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Gluconolactone (and) Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Parfum, Coumarin, D-Limonene, Linalool, Citral.








Powyższe produkt Salco Au Naturel skradły moje serce w grudniu i zdecydowanie zaliczają się do ulubieńców pielęgnacyjnych tego miesiąca. na pewno pozostaną ze mną przez najbliższy czas. Jak widać można sobie pozwolić na czekoladową rozpustę nie wtłaczając w siebie tysięcy zbędnych kalorii ;)

13 komentarzy:

  1. uwielbiam woń czekolady w kosmetykach *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę wszystko! Kocham zapach czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi niestety zapach czekolady przeszkadza w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj peeling czekoladowy. ..... brzmi bardzo kusząco. ....Bardzo chce spróbować; )

    OdpowiedzUsuń
  5. jak to pysznie wygląda wszystko *_*

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach, zapiszę sobie nazwę by później wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Balsam mnie zaciekawił, używam ostatnio czekoladowych perfum i myślę że czekoladowy kosmetyk do ciała przedłużyłby trwałość perfum na skórze, jak sądzisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jesli chodzi o kosmetyki nuta czekolady to nie moge przejśc obok nich spokojnie ;))
    zaciekawiły mnie te produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dość, że zrobiłam się przez Ciebie głodna, to jeszcze.... Czekolada to to co kocham. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je dorwać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...