Jako że kupienie w polskich aptekach kremu do twarzy z filtrem zimą jest ciężkim zadaniem, a posiadanie wyboru w tej materii graniczy wręcz z cudem, moje poszukiwania upragnionego Vichy zakończyło się fiaskiem. Od znajomej usłyszałam natomiast o chwalonym filtrze naszej rodzimej Ziai z serii Med. Sprawdziłam go od razu na KWC i pozytywnie się zaskoczyłam. No i kupiłam (a łatwo of kors nie było!).